2012-01-21

time to die.

Mam gorzki nalot na osobowości. Chyba już nieusuwalny. Gardzę kobietami, które potrzebują mężczyzny, żeby otworzyć puszkę brzoskwiń. I mężczyznami... Obecnie wszystkimi.

Kolejnym postanowieniem powinno być - nie będę oczekiwać niczego od nikogo.

0 komentarze:

Prześlij komentarz